CV po angielsku bywa traktowane jak polskie CV przepuszczone przez tłumacza. To najkrótsza droga do dokumentu, który brzmi dziwnie dla osoby czytającej go po drugiej stronie. Różnice nie kończą się na języku, dotyczą też tego, co w ogóle wolno w takim dokumencie umieścić.
Ten tekst przyda się, gdy aplikujesz na wyjazd w ramach Erasmusa, na staż zagraniczny albo na pracę w firmie, gdzie rekrutacja idzie po angielsku, choć siedziba jest w Polsce.
Trzy różnice, które zmieniają najwięcej
1. Zdjęcie, data urodzenia i stan cywilny wypadają
W Wielkiej Brytanii, Irlandii i Stanach Zjednoczonych takie dane usuwa się z dokumentu, bo pracodawca unika sytuacji, w której mógłby zostać posądzony o dyskryminację. Wysłanie CV ze zdjęciem nie jest błędem formalnym, ale wyróżnia dokument w niedobry sposób.
Inaczej wygląda to w Niemczech, gdzie zdjęcie wciąż bywa standardem, oraz w części krajów południa Europy. Jeśli aplikujesz do konkretnego kraju, sprawdź tamtejszy zwyczaj zamiast zakładać, że angielski oznacza automatycznie brytyjskie zasady.
2. Klauzula o przetwarzaniu danych znika
Zdanie o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych to polski zwyczaj. W dokumencie po angielsku nie ma go potrzeby umieszczać, a przetłumaczone dosłownie wygląda obco.
3. Inna nazwa dokumentu
W Europie mówi się „CV". W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie standardem jest „resume", a „CV" oznacza tam zwykle dłuższy dokument akademicki z listą publikacji. Przy aplikacji za ocean nazwij plik zgodnie z tamtejszym nazewnictwem.
CV pod Erasmusa: co jest naprawdę oceniane
Przy rekrutacji na wymianę studencką rzadko chodzi o doświadczenie zawodowe, bo zwykle jeszcze go nie ma. Liczy się co innego.
- Poziom języka, podany konkretnie, najlepiej według skali europejskiej, na przykład B2 albo C1, z dopiskiem o certyfikacie, jeśli go masz.
- Kierunek i rok studiów oraz przedmioty powiązane z uczelnią docelową, jeśli program się różni.
- Działalność poza zajęciami: koło naukowe, samorząd, wolontariat, organizacja wydarzeń. Przy studencie to często jedyny dowód na samodzielność.
- Wcześniejsze wyjazdy i kontakt z innym językiem, nawet krótkie, na przykład szkoła letnia albo praca sezonowa.
- Motywacja powiązana z konkretną uczelnią, choć to zwykle temat na list, nie na CV.
Praca dorywcza również ma znaczenie, choć wielu studentów ją pomija, uznając za nieistotną. Kelnerowanie albo obsługa klienta to dowód na kontakt z ludźmi i odpowiedzialność, a przy wymianie właśnie o to chodzi.
Nazwy stanowisk: pułapka dosłownego tłumaczenia
Największy problem takich dokumentów to stanowiska przetłumaczone słowo w słowo. Odbiorca nie rozpozna roli, bo w jego kraju nazywa się ona inaczej.
| Po polsku | Dosłownie, czyli źle | Zrozumiale |
|---|---|---|
| Specjalista do spraw handlowych | Specialist for Commercial Affairs | Sales Specialist |
| Referent | Referent | Administrative Assistant |
| Pracownik gospodarczy | Household Worker | Facility Maintenance Worker |
| Kierownik działu | Chief of Department | Department Manager albo Head of Department |
| Praktykant | Practitioner | Intern |
Prosty sposób na sprawdzenie: wpisz swoją propozycję nazwy w wyszukiwarkę ofert pracy w kraju docelowym. Jeśli wyskakują podobne ogłoszenia, nazwa jest właściwa. Jeśli nie wyskakuje nic, prawdopodobnie właśnie wymyśliłeś stanowisko, którego tam nie ma.
Uczelnia, ocena i stopień naukowy
Nazwy polskich uczelni zostaw w oryginale i dopisz tłumaczenie w nawiasie. „Uniwersytet Wrocławski (University of Wrocław)" jest jednoznaczne, samo tłumaczenie utrudnia weryfikację.
Stopni nie przeliczaj na obce systemy. „Licencjat" to „Bachelor's degree", „magister" to „Master's degree", i tyle wystarczy. Przy średniej ocen podaj skalę, bo polska piątka nie znaczy tego samego wszędzie. Zapis „4.5 out of 5" nie zostawia wątpliwości.
Poziom języka: konkret zamiast przymiotnika
„Good English" nie mówi nic. Skala europejska mówi wszystko, bo jest wspólnym punktem odniesienia w całej Unii.
- A1 i A2: poziom podstawowy
- B1 i B2: poziom samodzielny, B2 zwykle wystarcza do pracy i studiów
- C1 i C2: poziom biegły
Jeśli masz certyfikat, podaj jego nazwę, wynik i rok. Jeśli nie masz, oceń się uczciwie. Zawyżony poziom i tak wyjdzie na pierwszej rozmowie, tyle że wtedy kosztuje więcej.
Sprawdź dopasowanie CV do konkretnej oferty
Wgraj dokument i zobacz, które wymagania spełniasz, a czego brakuje. Analiza trwa około 30 sekund.
Sprawdź za darmo →Format i drobiazgi, które widać od razu
- Daty: w wersji brytyjskiej dzień przed miesiącem, w amerykańskiej odwrotnie. Najprościej użyć nazwy miesiąca, bo „March 2024" znaczy to samo wszędzie.
- Numer telefonu z kierunkowym, czyli z prefiksem +48. Bez niego nikt z zagranicy nie zadzwoni.
- Adres: wystarczy miasto i kraj, pełny adres nie jest potrzebny.
- Plik w PDF, nazwany imieniem, nazwiskiem i stanowiskiem.
- Jedna strona przy studencie i osobie na starcie kariery, dwie przy dłuższym stażu.
- Sprawdzenie pisowni w wariancie brytyjskim albo amerykańskim, ale konsekwentnie w jednym.
Czasowniki, które niosą treść
Angielskie CV opiera się na czasownikach opisujących działanie i efekt. Zamiast „was responsible for" napisz, co faktycznie zrobiłeś: „managed", „coordinated", „built", „reduced", „launched". Przy obecnej pracy używaj czasu teraźniejszego, przy poprzednich przeszłego.
Tam, gdzie możesz, dodaj liczbę. „Coordinated a team of 6 volunteers during a 3-day student conference" mówi więcej niż „responsible for event coordination". Liczby muszą być prawdziwe, bo są najłatwiejsze do zweryfikowania na rozmowie.
FAQ: pytania, które wracają najczęściej
Czy do CV po angielsku dołączać zdjęcie?
Czy tłumaczyć nazwę polskiej firmy?
Co wpisać w CV pod Erasmusa, gdy nie mam doświadczenia zawodowego?
Czy potrzebny jest list motywacyjny po angielsku?
Czy da się mieć jedno CV po angielsku do wszystkiego?
Podsumowanie
Dobre CV po angielsku to nie przetłumaczony dokument, tylko napisany od nowa pod odbiorcę. Wytnij zdjęcie i klauzulę, sprawdź nazwy stanowisk w ogłoszeniach z kraju docelowego, podaj poziom języka według skali europejskiej i oprzyj opisy na czasownikach oraz liczbach. Przy Erasmusie postaw na język, działalność studencką i wszystko, co pokazuje, że poradzisz sobie w nowym miejscu.