Otwórz swoje CV i policz, ile razy pojawia się w nim zwrot byłem odpowiedzialny za. W typowym dokumencie wypełnia on niemal każdą linijkę pod nazwą stanowiska. Problem polega na tym, że opisuje zakres obowiązków przypisany do etatu, a nie to, co konkretnie zrobiła osoba, która ten etat zajmowała.

Czasownik akcji rozwiązuje to jednym słowem. Zamiast informować, za co odpowiadałeś, mówi, co zrobiłeś.

Dlaczego zwroty typu odpowiedzialny za osłabiają opis

Rekruter czytający dziesiątki CV na to samo stanowisko widzi w każdym z nich podobne obowiązki, bo obowiązki wynikają ze stanowiska, nie z osoby. Kandydat, który pisał raporty raz na kwartał, i kandydat, który przebudował cały system raportowania, napiszą dokładnie to samo zdanie: odpowiedzialny za raportowanie.

Rozróżnienia nie da się w tym momencie zrobić. Dokument sam sobie odbiera przewagę.

Do tego zwroty tego typu wciągają zdanie w stronę bierną i formę rzeczownikową. Zajmowałem się prowadzeniem szkoleń zamiast prowadziłem szkolenia. Jedno i drugie ma to samo znaczenie, tylko pierwsze zajmuje więcej miejsca i brzmi jak opis stanowiska z ogłoszenia sprzed dwóch lat.

Lista czasowników pogrupowana według tego, co pokazują

Dobierz słowo opisujące rodzaj Twojego wkładu, zamiast szukać tego, które brzmi najmocniej.

Kiedy prowadziłeś ludzi albo projekt: kierowałem, prowadziłem, koordynowałem, nadzorowałem, wdrażałem, zorganizowałem, przejąłem, rozliczałem.

Kiedy coś tworzyłeś od zera: zbudowałem, opracowałem, zaprojektowałem, napisałem, uruchomiłem, stworzyłem, przygotowałem, wprowadziłem.

Kiedy usprawniałeś istniejący proces: usprawniłem, skróciłem, uprościłem, zautomatyzowałem, ujednoliciłem, uporządkowałem, przebudowałem, zmniejszyłem.

Kiedy analizowałeś i wyciągałeś wnioski: przeanalizowałem, zbadałem, zweryfikowałem, sprawdziłem, oszacowałem, porównałem, wykryłem.

Kiedy pracowałeś z ludźmi z zewnątrz: negocjowałem, obsługiwałem, doradzałem, przeszkoliłem, wdrożyłem do pracy, prowadziłem rozmowy, pozyskałem.

Kiedy praca miała twardy wynik: zwiększyłem, obniżyłem, odzyskałem, sprzedałem, rozliczyłem, dostarczyłem, zamknąłem.

Osobno wypada wspomnieć o czasowniku zoptymalizowałem. Ma sens, gdy nazywa konkretną robotę, na przykład optymalizację zapytań do bazy albo kosztów zakupu. Wstawiony bez konkretu zamienia się w wypełniacz, bo czytelnik nie wie, co dokładnie zostało poprawione ani względem czego.

Czasownik to dopiero pierwsze słowo zdania

Sama podmiana wyrazów niewiele daje, jeśli reszta zdania zostaje ogólna. Działa dopiero pełny schemat: czasownik plus to, czego dotyczył, plus efekt.

Przed: Byłem odpowiedzialny za obsługę zamówień i kontakt z dostawcami.

Po: Prowadziłem zamówienia dla 30 punktów sprzedaży i negocjowałem terminy z ośmioma dostawcami, dzięki czemu opóźnienia w dostawach spadły z kilkunastu do dwóch miesięcznie.

Drugie zdanie jest dłuższe, ale niesie trzy informacje, których w pierwszym nie ma: skalę, zakres samodzielności i efekt. Rekruter dostaje materiał na pytanie podczas rozmowy, a nie kolejny wiersz do przewinięcia.

Jeśli nie masz liczby, podaj punkt odniesienia w inny sposób: co było przedtem, co się zmieniło, kto z tego korzysta. Zdanie uprościłem obieg faktur, dzięki czemu księgowość przestała dopytywać o brakujące dokumenty działa bez procentów.

Sprawdź, jak Twoje CV wypada przy konkretnej ofercie

Wgraj dokument i zobacz, które wymagania spełniasz, a czego brakuje. Wynik dostajesz w około 30 sekund.

Sprawdź za darmo →

Co czasowniki mają wspólnego z systemami rekrutacyjnymi

Krąży przekonanie, że systemy ATS wychwytują mocne czasowniki i podbijają za nie wynik. W praktyce dopasowanie liczone jest przede wszystkim na nazwach: stanowisk, narzędzi, technologii, uprawnień, czyli tego, co pojawia się w wymaganiach ogłoszenia.

Czasownik pomaga inaczej, za to skutecznie. Zmuszając Cię do napisania, co konkretnie zrobiłeś, wciąga do zdania nazwy systemów, procesów i obszarów, których przy ogólnym opisie w ogóle byś nie użył. Zdanie odpowiedzialny za raportowanie nie zawiera żadnej nazwy. Zdanie zbudowałem cotygodniowy raport sprzedaży w Power BI zawiera dwie.

To samo działa na rekrutera, który przegląda dokumenty ręcznie. Konkret zostaje w pamięci, ogólnik nie.

Słowa, które brzmią mocno i nic nie znaczą

Kilka czasowników zrobiło karierę w poradnikach i przez to straciło wartość. Wspierałem, uczestniczyłem, brałem udział, asystowałem, dbałem o, zajmowałem się. Każdy z nich opisuje obecność przy jakimś działaniu, a nie działanie.

Sprawdzian jest prosty: czy po przeczytaniu zdania wiadomo, co dokładnie zrobiłeś? Wspierałem zespół w procesie rekrutacji nie odpowiada na to pytanie. Prowadziłem rozmowy wstępne z kandydatami i przygotowywałem rekomendacje dla menedżerów odpowiada.

Wyjątek dotyczy sytuacji, w której naprawdę byłeś jednym z wielu uczestników dużego przedsięwzięcia. Wtedy uczciwiej napisać o swojej części niż przypisać sobie całość.

Czas przeszły czy teraźniejszy

Przy poprzednich miejscach pracy czas przeszły: prowadziłem, wdrożyłem, zbudowałem. Przy obecnym stanowisku czas teraźniejszy: prowadzę, odpowiadam, koordynuję.

Wyjątkiem są zakończone dokonania w obecnej pracy. Wdrożenie sprzed roku opisuj w czasie przeszłym, nawet jeśli nadal pracujesz w tej firmie, bo samo działanie już się skończyło.

Najważniejsze: trzymaj jeden schemat w obrębie każdej pozycji. Mieszanie czasów w jednej liście punktów czyta się jak niedokończona redakcja dokumentu.

FAQ: pytania, które wracają najczęściej

Ile czasowników akcji powinno być w CV?

Tyle, ile punktów w opisie doświadczenia, czyli zwykle po trzy do pięciu na stanowisko. Każdy punkt zaczyna się od czasownika, a to samo słowo nie powinno wracać przy dwóch różnych pozycjach, bo wtedy opisy zaczynają się zlewać.

Czy mogę powtórzyć ten sam czasownik kilka razy?

W obrębie jednej pozycji lepiej nie. Cztery punkty zaczynające się od prowadziłem wyglądają jak wypełniacz. Zamiast szukać synonimu na siłę, sprawdź, czy te punkty nie opisują przypadkiem tej samej czynności rozbitej na cztery linijki.

Czy czasowniki akcji sprawdzają się też u osób bez doświadczenia?

Tak, z tą różnicą, że opisują projekty na studiach, wolontariat albo własne przedsięwzięcia. Zbudowałem stronę dla koła naukowego działa tak samo jak zdanie o pracy etatowej, bo mówi o czymś, co zostało doprowadzone do końca.

Czy pisać w pierwszej osobie, czy bezokolicznikiem?

Obie formy są poprawne, pod warunkiem że trzymasz się jednej w całym dokumencie. Pierwsza osoba brzmi naturalniej po polsku, bezokolicznik oszczędza miejsce. Mieszanka wygląda na niedbałość.

Czy silny czasownik wystarczy, gdy nie mam wyników liczbowych?

Tak, o ile zdanie mówi, co się zmieniło. Liczba jest najmocniejszym dowodem, ale nie jedynym. Uporządkowałem dokumentację projektu, dzięki czemu nowe osoby wdrażają się bez pytania o pliki niesie konkretną informację i obywa się bez procentów.

Podsumowanie

Czasownik akcji na początku zdania wymusza konkret, a konkret jest tym, czego rekruterowi brakuje w większości czytanych dokumentów. Wyrzuć z CV zwroty typu odpowiedzialny za i zajmowałem się, dobierz słowo opisujące rodzaj Twojego wkładu, a potem dopisz skalę i efekt. Nazwy narzędzi i procesów, po które sięgają filtry systemów rekrutacyjnych, wejdą do zdania przy okazji, bo bez nich nie da się napisać konkretnie.