Zasada jednej strony A4 wraca w każdym poradniku i w każdej rozmowie o pisaniu CV. Powtarzana jest jako reguła bez wyjątków, choć powstała z myślą o konkretnej sytuacji: kandydacie na starcie kariery, który ma do pokazania jedno albo dwa miejsca pracy.
Zastosowana do kogoś z dziesięcioletnim stażem i kilkoma projektami przynosi efekt odwrotny. Dokument mieści się na jednej stronie, tylko zostaje z niego lista nazw firm bez treści.
Ile stron ma sens
Rozsądny zakres na polskim rynku to jedna albo dwie strony. O tym, która liczba pasuje do Ciebie, decyduje objętość materiału, a nie sam staż.
Jedna strona sprawdza się, gdy masz za sobą do trzech lat pracy, jedno lub dwa stanowiska, albo aplikujesz na role, w których liczy się głównie zestaw uprawnień i konkretnych umiejętności. Druga strona ma sens, gdy masz kilka miejsc pracy z realnie różnym zakresem obowiązków, prowadzone projekty, publikacje albo długą listę technologii, których faktycznie używasz.
Trzecia strona jest uzasadniona rzadko. Wracam do tego niżej.
Kiedy druga strona pomaga
Druga strona zarabia na siebie wtedy, gdy niesie informacje wpływające na decyzję rekrutera. Kilka typowych przypadków.
Masz za sobą pięć miejsc pracy i każde z nich dokładało coś nowego. Ściśnięcie ich do jednej linijki na firmę usuwa dokładnie tę część, która pokazuje rozwój.
Pracujesz w zawodzie, w którym liczy się lista konkretów: uprawnienia, certyfikaty, obsługiwane maszyny, technologie, języki programowania. Ta lista nie jest ozdobnikiem, tylko materiałem, po którym rekruter szuka dopasowania.
Prowadzisz projekty obok etatu i to one najlepiej pokazują, co potrafisz. Wypchnięcie ich poza dokument dla zachowania jednej strony oznacza wyrzucenie własnego najmocniejszego argumentu.
Kiedy druga strona szkodzi
Druga strona przestaje działać na Twoją korzyść, gdy powstaje z rozciągania treści, a nie z jej ilości. Poznasz to po kilku objawach.
- Powiększona czcionka i rozstrzelone marginesy, żeby coś przeszło na kolejną stronę.
- Sekcja z zainteresowaniami zajmująca sześć linijek.
- Kursy sprzed dziesięciu lat, niezwiązane z tym, o co się starasz.
- Opis pierwszej pracy z czasów studiów tak samo obszerny jak opis obecnego stanowiska.
- Skala umiejętności z paskami postępu, na której wszystko ma cztery gwiazdki na pięć.
Test drugiej strony: przeczytaj tylko to, co znalazło się na stronie drugiej, i zapytaj, czy rekruter podjąłby na tej podstawie inną decyzję. Jeśli nie, ta strona jest wypełniaczem i lepiej wrócić do jednej.
Osobny przypadek to druga strona z dwoma linijkami na górze. Wygląda jak niedokończony dokument. Albo dociągnij ją do sensownej objętości, albo skróć całość do jednej strony.
Jak skrócić CV, nie tracąc najlepszych rzeczy
Skracanie zwykle zaczyna się od końca, czyli od wycinania ostatnich pozycji. To najgorszy możliwy porządek, bo wycina historię, zamiast wycinać balast. Kolejność, która działa lepiej:
Najpierw wyrzuć wszystko, co powtarza to samo. Trzy punkty o obsłudze klienta przy trzech różnych stanowiskach da się sprowadzić do jednego zdania przy tym miejscu, gdzie skala była największa.
Potem skróć opisy najstarszych pozycji do jednej linijki. Praca sprzed ośmiu lat nie potrzebuje pięciu punktów, wystarczy stanowisko, firma i okres.
Następnie usuń sekcje nienoszące informacji: rozbudowane zainteresowania, paski postępu przy umiejętnościach, oczywiste programy biurowe, dane, których pracodawca i tak nie może wykorzystać przy selekcji.
Na końcu popraw formatowanie. Marginesy, odstępy między sekcjami i wielkość nagłówków potrafią odzyskać kilkanaście linijek bez ruszania treści. Nie schodź jednak poniżej dziesięciu punktów w czcionce i nie kasuj odstępów całkiem, bo dokument robi się nieczytelny, a to kosztuje więcej niż dodatkowa strona.
Sprawdź, jak Twoje CV wypada przy konkretnej ofercie
Wgraj dokument i zobacz, które wymagania spełniasz, a czego brakuje. Wynik dostajesz w około 30 sekund.
Czy długość ma znaczenie dla systemu porządkującego zgłoszenia
Sama liczba stron nie jest kryterium, po którym systemy ATS oceniają zgłoszenia. Dokument zostaje rozłożony na tekst i porównany z wymaganiami, a to, czy tekst zajmował jedną stronę, czy dwie, nie zmienia tego porównania.
Praktyczne skutki długości są inne i dotyczą raczej strony technicznej. Dłuższy dokument częściej ma nagłówki i stopki na kolejnych stronach, a treść umieszczona w nagłówku bywa gubiona przy odczycie. Bywa też, że dane kontaktowe wracają na drugiej stronie w stopce, gdzie nie zostaną odczytane poprawnie.
Największa różnica dzieje się jednak po stronie człowieka. Na popularne ogłoszenia spływają setki aplikacji, a rekruter przegląda je z pomocą filtrów. Im dalej od góry dokumentu leży to, co pasuje do oferty, tym mniejsza szansa, że ktoś do tego dotrze. Dlatego przy dwóch stronach porządek treści ma większe znaczenie niż przy jednej.
Kiedy trzy strony są uzasadnione
Wyjątki istnieją i są dość wąskie. Kariera naukowa z dorobkiem publikacyjnym, medycyna z listą procedur i specjalizacji, stanowiska kierownicze najwyższego szczebla z długą historią prowadzonych organizacji, aplikacje do sektora publicznego z wymaganym rozbudowanym formularzem.
Poza tymi przypadkami trzecia strona zwykle oznacza, że w dokumencie siedzi materiał, który powinien trafić do rozmowy, a nie do CV.
FAQ: pytania, które wracają najczęściej
Czy CV na dwie strony jest gorzej oceniane?
Nie samo w sobie. Oceniana jest treść, a nie liczba stron. Gorzej wypada dokument dwustronicowy wypełniony powtórzeniami niż jednostronicowy z konkretami, i odwrotnie: jedna strona po agresywnym cięciu, z której zniknęły osiągnięcia, wypada gorzej niż dobrze zbudowane dwie.
Ile stron powinno mieć CV osoby bez doświadczenia?
Jedna. Przy braku historii zatrudnienia druga strona powstaje wyłącznie z rozciągania treści, co widać na pierwszy rzut oka. Lepiej wykorzystać jedną stronę na projekty, praktyki, wolontariat i konkretne umiejętności.
Czy zdjęcie i dane osobowe zajmują za dużo miejsca?
Rozbudowany nagłówek z dużym zdjęciem i grafiką potrafi zabrać jedną piątą pierwszej strony. Jeśli walczysz o miejsce, to pierwsza rzecz do zmniejszenia, zanim zaczniesz kasować opisy stanowisk.
Co zrobić, gdy druga strona ma tylko trzy linijki?
Rozstrzygnij to w jedną stronę. Albo dopisz treść, która realnie coś wnosi, albo skróć poprzednie sekcje tak, żeby wszystko weszło na jedną stronę. Ogon na drugiej stronie wygląda na niedopatrzenie.
Czy dla ATS lepszy jest jeden długi plik, czy krótki?
Ani jedno, ani drugie nie jest kryterium samo w sobie. Znaczenie ma czytelna struktura: pojedyncza kolumna, standardowe nagłówki sekcji, brak treści zamkniętej w tabelach, obrazkach i nagłówkach strony. Te rzeczy wpływają na odczyt dokumentu dużo mocniej niż liczba stron.
Podsumowanie
Jedna strona A4 to dobra zasada dla osoby na starcie kariery i słaba dla kogoś z dziesięcioletnim stażem. Zamiast dopasowywać doświadczenie do reguły, sprawdź, czy każda linijka w dokumencie wnosi informację wpływającą na decyzję. Jeśli tak, dwie strony są w porządku. Jeśli nie, nawet jedna okaże się za długa. Przy dwóch stronach zadbaj dodatkowo o kolejność: to, co pasuje do oferty, ma leżeć na górze pierwszej strony, a nie na dole drugiej.