Sekcja zainteresowań w większości CV wygląda tak samo: podróże, książki, muzyka, sport. Cztery słowa, które pasują do niemal każdego dorosłego człowieka w Polsce i przez to nie mówią o nikim nic konkretnego.

Rekruter przechodzi nad taką linijką wzrokiem i nic z niej nie wynosi. Miejsce zostało zajęte, informacja nie została przekazana.

Kiedy tę sekcję w ogóle zostawiać

Zainteresowania są dodatkiem, więc pierwsze pytanie brzmi, czy masz na nie miejsce. Jeśli walczysz o zmieszczenie doświadczenia na dwóch stronach, tnij tę sekcję bez żalu.

Zostaw ją, gdy dokument ma zapas miejsca, gdy startujesz bez większego stażu i każdy dowód konkretnego działania się liczy, albo gdy jedno z Twoich zajęć realnie łączy się ze stanowiskiem. W pozostałych sytuacjach nikt nie zauważy jej braku.

Nigdy nie rozciągaj tej sekcji do sześciu linijek, żeby zapełnić pustą przestrzeń na dole strony. Widać to od razu.

Dlaczego kategorie nie działają

Słowo podróże obejmuje weekendowy wypad nad morze i samotną wyprawę rowerem przez Bałkany. Słowo książki obejmuje jedną powieść na rok i prowadzenie klubu czytelniczego w bibliotece osiedlowej. Skoro jedno słowo opisuje oba przypadki, nie niesie żadnej informacji.

Konkret rozwiązuje to od ręki, bo zawęża znaczenie do jednej rzeczy, którą naprawdę robisz.

Przed: Zainteresowania: sport, podróże, książki, muzyka.

Po: Zainteresowania: bieganie długodystansowe (dwa półmaratony w 2025 roku, trenuję według własnego planu), szachy w klubie osiedlowym, renowacja starych mebli.

Druga wersja mówi o kimś, kto potrafi trzymać się długiego planu, lubi rozgrywki wymagające liczenia kilka ruchów naprzód i doprowadza ręczne projekty do końca. Żadna z tych rzeczy nie została zadeklarowana wprost, a wszystkie są czytelne.

Co dane zajęcie mówi o Tobie

Nie każde hobby da się sensownie powiązać z pracą i nie ma potrzeby robić tego na siłę. Kilka przykładów pokazuje jednak, jak dużą różnicę robi doprecyzowanie.

Wybierz dwa albo trzy, nie siedem. Długa lista wraca do punktu wyjścia, bo znowu brzmi jak katalog.

Sprawdź, jak Twoje CV wypada przy konkretnej ofercie

Wgraj dokument i zobacz, które wymagania spełniasz, a czego brakuje. Wynik dostajesz w około 30 sekund.

Sprawdź za darmo →

Wartość, o której mało kto myśli

Zainteresowania rzadko decydują o zaproszeniu na rozmowę. Robią za to coś innego: dają rozmówcy punkt zaczepienia i sprawiają, że Twój dokument zostaje w pamięci jako czyjś, a nie jako kolejny plik z listy.

Rekruter, który zapyta o renowację mebli, zaczyna rozmowę od tematu, w którym jesteś swobodny. To lepszy start niż pierwsze pytanie o słabe strony.

Stąd jedna zasada praktyczna. Wpisuj tylko to, o czym potrafisz opowiadać przez dwie minuty bez wysiłku. Zainteresowanie dopisane na wyrost zamienia się w niezręczną ciszę dokładnie wtedy, gdy najmniej Ci to potrzebne.

Gdzie umieścić tę sekcję i jak ją zapisać

Zainteresowania idą na sam dół dokumentu, pod umiejętnościami, kursami i językami. Wyżej zabierają miejsce sekcjom, które ważą więcej.

Zapisz je w jednej albo dwóch linijkach ciągiem, po przecinku, z doprecyzowaniem w nawiasie tam, gdzie jest potrzebne. Lista wypunktowana z osobnym wierszem na każde hobby rozdmuchuje sekcję do rozmiaru, na jaki nie zasługuje, i przyciąga wzrok w niewłaściwe miejsce.

Nazwij ją po prostu Zainteresowania. Nagłówki w rodzaju Poza pracą albo Co mnie napędza brzmią jak próba wyróżnienia się formą i utrudniają odczyt dokumentu, bo systemy porządkujące zgłoszenia rozpoznają standardowe nazwy sekcji lepiej niż wymyślone.

Jeśli któreś zajęcie realnie łączy się ze stanowiskiem, postaw je na pierwszym miejscu w tej linijce. Rekruter przebiega wzrokiem początek wiersza, rzadko jego koniec.

Czego nie wpisywać

Kiedy hobby zasługuje na inne miejsce

Jeśli Twoje zajęcie po godzinach jest realnym dowodem umiejętności zawodowej, przenieś je wyżej i nazwij projektem, zamiast chować w zainteresowaniach na dole strony.

Prowadzenie strony i mediów klubu sportowego to praca przy komunikacji. Rozliczanie budżetu koła gospodyń to praca z finansami. Szkolenie młodszych zawodników to prowadzenie ludzi. W sekcji zainteresowań te rzeczy giną, w sekcji projektów albo doświadczenia zaczynają działać.

FAQ: pytania, które wracają najczęściej

Czy zainteresowania w CV są potrzebne?

Nie są obowiązkowe i wiele dobrych dokumentów ich nie ma. Zyskują na znaczeniu przy krótkim stażu, gdy każdy dowód konkretnego działania coś wnosi, oraz wtedy, gdy jedno z zajęć łączy się ze stanowiskiem.

Ile zainteresowań wpisać?

Dwa albo trzy, z krótkim doprecyzowaniem przy każdym. Powyżej czterech lista zaczyna wyglądać na wypełniacz i przestaje cokolwiek mówić.

Czy zainteresowania mają znaczenie dla systemu porządkującego zgłoszenia?

Dopasowanie liczone jest na wymaganiach z ogłoszenia, więc hobby zwykle nie wpływa na wynik. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy przy okazji wymieniasz konkretne narzędzie albo umiejętność, która akurat znajduje się w ogłoszeniu.

Czy wpisywać wolontariat w zainteresowaniach?

Lepiej nie. Wolontariat to działalność z zakresem obowiązków i okresem, więc zasługuje na własną pozycję z datami. W sekcji zainteresowań traci połowę wartości.

Co wpisać, gdy nie mam żadnego wyraźnego hobby?

Pomiń tę sekcję. Pusta linijka jest lepsza niż wymyślona i nikt nie odrzuci CV z powodu jej braku.

Podsumowanie

Zainteresowania to najmniejsza sekcja w CV i najczęściej marnowana. Zamiast wypisywać kategorie pasujące do wszystkich, podaj dwa albo trzy konkretne zajęcia z jednym doprecyzowaniem przy każdym. Wpisuj wyłącznie to, o czym potrafisz swobodnie opowiedzieć, a jeśli któreś hobby jest realnym dowodem umiejętności zawodowej, przenieś je do projektów, gdzie ma większą siłę. Gdy brakuje miejsca na doświadczenie, usuń tę sekcję i nie oglądaj się za siebie.